Absolutna klasyka komiksu z Batmanem, a także superbohaterskiego w ogóle autorstwa Alana Moore’a i Briana Bollanda. Oryginalnie ukazał się w roku
Teraz mamy okazję zapoznać z tzw. wydaniem „The Deluxe Edition”,
wersją autorską Briana Bollanda, który postanowił sam pokolorować swoje rysunki
w sposób znacznie odbiegający od tych zrobionych przez Johna Higginsa. Osobiście
muszę powiedzieć, że ta wersja zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Nie
tylko przez większy realizm (co wg mnie bardziej pasuje do rysunków Briana),
ale także przez mrok i stonowanie palety barw. W porównaniu do psychodelicznej
pierwotnej wersji jest to nie mała różnica, która nie każdemu przypadła do
gustu.
Dodatkowo w tym wydaniu znalazł się short autorstwa Briana
(pierwotnie ukazał się w zbiorze Batman: Black & White) – tutaj w wersji kolorowej,
a także wstęp Tima Sale’a i posłowie Briana.
wyd. Egmont
Sin City
Sam nie wiem co tu napisać… może to jak wielki wpływ miał
Miller na to jak rysuję? To raczej od razu widać… to może o tym, że w końcu
Egmontowi udało się wydać wszystkie części w twardej oprawie i teraz pięknie
się prezentują na półce? Też nie…
Wydaje mi się, że wystarczy tyle: Jest to zajebisty, mocny,
świetnie narysowany komiks, czerpiący garściami
z gatunku noir i kryminałów.
Naprawdę warto.
wyd. Egmont
3 komentarze
"Był to pierwszy komiks z Batmanem w Polsce"
OdpowiedzUsuńA pierwsza nie była adaptacja "Batmana" Burtona? :)
No i zasiałeś mi ziarno niepewności. Ale nigdy nie lubiłem takich adaptacji;)
UsuńNo i zajebisty Joker! Ćwicz, ćwicz, wiesz dlaczego... :P
OdpowiedzUsuń