wtorek, 17 grudnia 2013

187 Podsumowanie 2013 roku

W tym roku udało mi się opublikować kilka shortów komiksowych. Niestety na debiut długometrażowy przyjdzie mi jeszcze troszkę poczekać.

Na pierwszy ogień Silesia 3482 do scenariusza Daniela Gizickiego. Historia powstała już w 2011, a poprawiona w 2012 na konkurs MFKowy, ujrzała światło dzienne w marcu 2013 roku w antologii komiksowej FEST.
Kolejna publikacja, z której jestem dumny (wszak była okazja narysować Batmana) to Tajemnica Spowiedzi zrealizowana wspólnie z Janem Sławińskim do Zeszytów Komiksowych #15: Batman.
Następny shorciak - Bezpieczny, to dwustronicówka z antologii powarsztatowej – Surferzy narysowana do scenariusza Dominika Szcześniaka.
Rok ten przyniósł jeszcze dwa projekty zrealizowane z Dominikiem. Pierwszy to ostatnia część Domu Żałoby. Zwieńczenie historii rozpoczętej w 2006, przerwanej w 2009 roku i w końcu zakończonej po czterech latach nieobecności. Mój wkład wniósł 15 stron do tego projektu.
Drugi to web komiks Rygor publikowany od marca do czerwca na stronie firmy odzieżowej Adam Feliks PRÓCHNIK. Dwudziestopięciostronicowa historia Mieczysława Zygfryda Słowikowskiego o pseudonimie Rygor i jego epizodzie w Algierii, który przyczynił się do lądowania aliantów w północno-zachodniej Afryce.
Kolejny mały sukces to kończenie prac nad Benedyktem Damcem i Skarbem Piratów, albumem komiksowym, który już dawno powinien być skończony… Ale może i lepiej się stało, że to właśnie teraz nad nim przysiadłem? Na pewno będzie wyglądał lepiej, niż jakbym zrobił go te kilka lat temu.
Nowe informacje do przeczytania na Ziniolu, który dziś kibicuje temu projektowi :) 





Pierwsze sprzedane prace trafiły w ręce szczęsliwych nabywców, a kolejne są wystawione na artkomiks.pl. Może ktoś chętny?

Mam nadzieję, że przyszły rok przyniesie jakieś informacje o komiksie VILLAIN nad którym prace są bardzo zaawansowane, a od jakiegoś (niestety) czasu zawieszone… Może pojawią się też kolejne ciekawe projekty? Ale o tym, to już w 2014 roku.

2 komentarze:

  1. Widzę, że się działo, gratulacje!
    Większość tytułów znam, muszę doczytać Dom Żałoby w wolnej chwili i Benka. Dobra robota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, to był owocny rok. Ten rok puki co przyniesie jedynie właśnie Benka. Choć może coś wyskoczy...?

      Usuń

,