Mam wrażenie, że na dzisiejszy temat #inktober mocny wpływ miał wykreowany świat przez Taylora Sheridana wokół serialu "Yellowstone". Na dodatek nabrałem ochoty na zmierzenie się z Red Dead Redemption, pozostaje jeszcze tylko znaleźć odpowiednią na to ilość czasu :)
To już ten czas! Zaczął się październik, a to oznacza, że rozpoczął się również #noirtober. Jak co roku zapraszam Was do śledzenia mojego zmagania się z #inktober, który będzie już moim dziesiątym tematycznym. I możliwe, że również ostatnim. Ale o tym, może w przyszłości.
NOIRtober 2026 01 #apple
Nowy NOIRtober oficjalnie ujrzał światło dzienne!
Wszystkie rysunki z tegorocznego inktober wylądowały w jednym miejscu. I na prawdę, nadal trochę nie dowierzam, że się udało.
Wysyłki ruszą po Nowym Roku. Egzemplarze będzie można zamawiać bezpośrednio u mnie (jak zawsze: rysograf albo rysunek na specjalne życzenie w środku), albo pisząc do Celulozy.
Publikacja będzie dostępna również w gildia.pl
Październik to był intensywny miesiąc, dużo czerni, mroku (nieco światła) i kawy, ale efekt jest dokładnie taki, jak chciałem. Mam nadzieję, że również Wam się podoba.
Kompletny NOIRtober2025 na jednym zdjęciu!
Przyznam, że momentami był to bardzo trudny @inktober , głównie ze względu na kilka haseł, które się pojawiły. Mimo to muszę powiedzieć, że jestem naprawdę zadowolony z tego, co udało mi się narysować. Wyszła z tego bardzo fajna, spójna seria.
Myślę, że może jeszcze w tym roku uda się wszystko poskładać w całość i wydać, tak jak robiliśmy to do tej pory z Celulozą. Kilka prac ma już swoich nowych właścicieli lub jest zarezerwowana, więc jeśli któraś z nich Was interesuje, piszcie do mnie na priv.
Jeszcze raz dziękuję za wsparcie! Kto wie... może przyszłoroczny, jubileuszowy (już 10!) NOIRtober będzie ostatnim?
I to już koniec mojego jedenastego (!) #inktober i dziewiątego #noirtober. Będzie dziwnie wstać jutro, zasiąść do biurka i tak po prostu pracować nad innymi projektami, a trochę ich się nazbierało, bez rozgryzania kolejnych haseł. Dziękuję wszystkim, którzy śledzili moje zmagania i wspierali mnie lajkami, komentarzami oraz repostami. To dla mnie bardzo budujące i motywujące do dalszej pracy.
„Strasznego” Halloween!
Ilustracja, która całkiem przypadkiem powstała wczoraj. Tak, pomyliła mi się kolejność haseł.
Już prawie koniec i muszę powiedzieć, że dla mnie tegoroczny inktober to (nomen omen) niesamowita lekcja cierpliwości, systematyczności i poszukiwania skojarzeń. Jeszcze tylko dwa!
Było to dla mnie jedno z najtrudniejszych haseł w tym roku. Najbardziej poza strefą komfortu i namniej pasujące do całościowego założenia mojego noirtober . Mam nadzieję, że jakoś udało mi się z tego wybrnąć...