Kilka dni temu obejrzałem „The Odyssey” i od tamtej pory ten film nie przestaje siedzieć w mojej głowie. Niesamowite, piękne kino.
Ta ilustracja powstała z inspiracji tym seansem. Nie jest próbą odtworzenia żadnej konkretnej sceny, a raczej uchwycenia emocji i atmosfery, które film we mnie zostawił.
0 komentarze