Mój (chyba) pierwszy Pan Kleks. Powstał na życzenie i trafił do szkicownika, w którym swoje prace zostawiło już zacne grono rysowniczek i rysowników. Miło było do niego dołączyć.
Mój (chyba) pierwszy Pan Kleks. Powstał na życzenie i trafił do szkicownika, w którym swoje prace zostawiło już zacne grono rysowniczek i rysowników. Miło było do niego dołączyć.
0 komentarze