W tym roku udało mi się opublikować kilka shortów komiksowych. Niestety na debiut długometrażowy przyjdzie mi jeszcze troszkę poczekać.
Na pierwszy ogień Silesia 3482 do scenariusza Daniela Gizickiego. Historia powstała już w2011, a poprawiona w 2012
na konkurs MFKowy, ujrzała światło dzienne w marcu 2013 roku w
antologii komiksowej FEST.
Na pierwszy ogień Silesia 3482 do scenariusza Daniela Gizickiego. Historia powstała już w
Kolejna publikacja, z której jestem dumny (wszak była okazja
narysować Batmana) to Tajemnica Spowiedzi zrealizowana wspólnie z Janem Sławińskim do Zeszytów Komiksowych #15: Batman.
Następny shorciak - Bezpieczny, to dwustronicówka z antologii
powarsztatowej – Surferzy narysowana
do scenariusza Dominika Szcześniaka.
Rok ten przyniósł jeszcze dwa projekty zrealizowane z
Dominikiem. Pierwszy to ostatnia część Domu Żałoby. Zwieńczenie historii rozpoczętej w 2006, przerwanej w 2009 roku i w
końcu zakończonej po czterech latach nieobecności. Mój wkład wniósł 15 stron do
tego projektu.
Drugi to web komiks Rygor publikowany od marca do czerwca na
stronie firmy odzieżowej Adam Feliks PRÓCHNIK. Dwudziestopięciostronicowa
historia Mieczysława Zygfryda Słowikowskiego o pseudonimie Rygor i jego
epizodzie w Algierii, który przyczynił się do lądowania aliantów w
północno-zachodniej Afryce.
Kolejny mały sukces to kończenie prac nad Benedyktem Damcem i Skarbem Piratów,
albumem komiksowym, który już dawno powinien być skończony… Ale może i lepiej
się stało, że to właśnie teraz nad nim przysiadłem? Na pewno będzie wyglądał
lepiej, niż jakbym zrobił go te kilka lat temu.
Nowe informacje do przeczytania na Ziniolu, który dziś kibicuje temu projektowi :)
Nowe informacje do przeczytania na Ziniolu, który dziś kibicuje temu projektowi :)
Pierwsze sprzedane prace trafiły w ręce szczęsliwych nabywców, a kolejne są wystawione na artkomiks.pl. Może ktoś chętny?
Mam nadzieję, że przyszły rok przyniesie jakieś informacje o
komiksie VILLAIN nad którym prace są bardzo zaawansowane, a od jakiegoś
(niestety) czasu zawieszone… Może pojawią się też kolejne ciekawe projekty? Ale
o tym, to już w 2014 roku.
Na ART KOMIKS.PL możecie znaleźć kilka moich oryginałów. Plansze z między innymi z Tajemnicy Spowiedzi z Zeszytów Komiksowych: Batman i Domu Żałoby i Silesii 3482 opublikowanej w FEST. Plansze do kupienia pod TYM linkiem. Zapraszam.
Jak się okazuje nie tylko nad Rygorem ostatnio pracowałem:) Fragmenty owych projektów mogliście poznać już na tym blogu. Teraz mogę się pochwalić tymi dwoma publikacjami, przy których współpracowałem z Dominikiem Szcześniakiem.
Pierwszy to 8 część Domu Żałoby, kilka kadrów mogliście zobaczyć już na tym blogu, a który swą premierę miał pod koniec czerwca.
Drugi to Surferzy - Antologia powarsztatowa, do której zrobiłem dwóstronicówkę do scenariusza Dominika, a sama zajawkę mogliście zobaczyć o tutaj.
Więcej o samej antologii dowiecie się na blogu Ziniola.
Zapraszam do lektury ;)
Autorem okładek jest Daniel Grzeszkiewicz
Ósmy "tom" Domu Żałoby już tuż, tuż, pod koniec czerwca. Więc na Ziniolu pojawiło się już kilka zajawek nadchodzącego komiksu. Wszystkie wpisy znajdziecie pod tym linkiem, a tam między innymi przykładowe strony albumu i grafiki promocyjne, a także gdzie już można składać zamówienie na komiks.
I zgadnijcie który rysunek na dole jest mój, może to być trochę podchwytliwe ;)
Dziś okrągły dziesiąty wpis w ramach Powrotu do przeszłości. Wpis ten związany jest z komiksem Dom Żałoby, a że skończyłem rysować materiał do najnowszej części tego komiksu, postawiłem pokazać swoje pierwsze rysunki z 2008 do tej serii. Możecie zobaczyć na niej postać Diuna. Kim jest? Zachęcam do przeczytania najnowszej części, która jak wspominał Dominik Szcześniak będzie można przeczytać jako oddzielną historie. Nie mniej warto poznać poprzednie zeszyty. Zajawka i plansze tutaj.
Obie ilustracje znajdziecie również w 7 zeszycie tej serii.
20 maj 2008
2 marzec 2008
W końcu mogę wygospodarować trochę czasu (i chęci :)) na to, aby zrobić własny rachu... wróć, zrobić małe podsumowanie minionego roku. Co udało się zrobić, a czego nie z około komiksowych projektów?
Najpierw może te przyjemniejsze rzeczy, czyli moje małe sukcesy.
Niewątpliwe jednym z nich jest udział w antologii Niczego Sobie/komiksy o mieście Gliwice. Antologia wydana przez Muzeum Miejskie w Gliwicach, w skład której weszło wielu utalentowanych ludzi i która została przyjęta bardzo ciepło (mimo tematu historycznego, który z różnym skutkiem jest realizowany w naszym kraju). O komiksie stworzonym wraz z Danielem Gizickim i samej antologii pisałem tutaj.
Kolejna rzecz pojawiła się niespodziewanie. Na którą zgodziłem się wziąć udział niemal natychmiast. razem z Marka Turkiem zrobiliśmy cykl ilustracji dla jednej z galerii handlowych w Gliwicach. Ilustracje wciąż można zobaczyć pod mostem. Więcej o tym pisałem tutaj.
W zeszłym roku na chwilę powrócił Ziniol z numerem 52 na okładce, do którego miałem przyjemność narysować dwa shorty o Leszku do scenariuszy Dominika Szczęśniaka. Co będzie dalej z Ziniolem? Hmmm...
W końcu po raz pierwszy udało mi się wziąć udział w konkursie organizowanym podczas festiwalu MFKiG na krótką formę komiksową. Na dodatek udało się przygotować dwa komiksy z Danielem Gizickim i Dominikiem Szcześniakiem. Cóż nagród nie było, ale prawdopodobnie komiksy będzie można zobaczyć w tegorocznych publikacjach.
W końcu po raz pierwszy udało mi się wziąć udział w konkursie organizowanym podczas festiwalu MFKiG na krótką formę komiksową. Na dodatek udało się przygotować dwa komiksy z Danielem Gizickim i Dominikiem Szcześniakiem. Cóż nagród nie było, ale prawdopodobnie komiksy będzie można zobaczyć w tegorocznych publikacjach.
A porażki? Wciąż nie udało mi się skończyć żadnego dużego
projektu, które wciąż są w powijakach. Choć możliwe, że niedługo ruszą mocno z
kopyta:)
Benedykt Dampc poszedł nieco do przodu, chociaż nie tak
jakbym chciał.
Villain mimo, że już siedzę nad trzecim zeszytem, to przede mną
jeszcze cały czwarty + backupy do nich. Praca niby na zaawansowanym poziomie, bo i okładki gotowe, kolor już grzecznie leży razem z tekstami w chmurkach, ale trochę czasu jeszcze pochłonie.
Na ten rok szykuje się również nowy zeszyt, a w sumie to tom
Domu Żałoby, do którego większość moich plansz już przygotowałem. Materiał
zaprezentowany przez Dominika na ziniolowym blogu prezentuje się zacnie, a to
nie wszyscy twórcy, który biorą w tym udział.
Plus do tego kilka szortów czeka, o których będę informował na bieżąco. I kto wie co się jeszcze trafi.
Więc jest co rysować w tym roku, teraz tylko zakasać rękawy
i do roboty.
Może w końcu uda się zadebiutować albumem?
Święta mamy w pełni, a w sumie to się kończą. Mnie dopadło jakieś choróbsko i siedzę na chacie z gorączką. A Dominik na blogu Ziniola zrobił prezent dla czytelników i fanów serii komiksowej Dom Żałoby. Którego zajawki pokazywałem tutaj i tutaj. Jak się toczą koleje losu tego projektu? Po szczegóły zapraszam na oczywiście na wspomnianego bloga.


















